Erzbergrodeo Red Bull Hare Scramble 2018: Ah ten Jarvis… 

43-letni Graham Jarvis wygrywa Erzbergrodeo 2018, drugą rundę World Enduro Super Series. Po starcie Brytyjczyk był poza czołową 15-ką, z kilkuminutową stratą do liderów. 

Gdy komentujący zawody na Red Bull TV Cody Webb mówił: – No, Manny, don’t do it… – w kontekście odjeżdżającego z leśnej sekcji Manuela Lettenbichlera, zaraz po tym jak pod górę wyciągnął do Billy Bolt, zaśmiałem się pod nosem. Fair play to jedno, ale wynik to drugie? 

Na szczęście młody Lettenblichler po chwili wrócił żeby pomóc Boltowi, co Webb skomentował dość zabawnym: – Thank God Manny. 

Kilka minut wcześniej zawodnicy walczyli łokieć w łokieć w Carl’s Dinner, więc finalnie duch fair play w extreme enduro ma się dobrze. 

Tylko Manny wrócił nieco zbyt późno. Gdy młodzież się wyciągała, na miejsce dojechał goniący czołówkę Graham Jarvis, który z Green Hell poradził sobie bez asysty. Był to przełomowy moment wyścigu. Jarvis po wyjechaniu z lasku był nie do złapania, mimo usilnych prób Walkera.

Innym przełomowym momentem wyścigu była utrata prowadzenia Błażusiaka. 


Tadek znów nieco pechowo. Z mojej perspektywy widać było „ogień” Tadka sprzed lat, od samego początku. Taki sam jaki pchał do go przodu w Extreme XL Lagares. Tylko tak agresywna jazda może mieć swoje konsekwencje. Taddy skończył zawody na 8. pozycji i zajmuje 6. lokatę w generalce WESS (swoją drogą strata do liderów nie jest duża, a przed nami sporo ścigania). 

Dodam tutaj, że “Błażusiak po powrocie” kojarzy mi się ze Stewartem, Pastraną czy McRae. W dobrym znaczeniu porównania: jest piekielnie szybki, agresywny i w dobrym dniu nikt nie ma do niego podejścia (co świetnie charakteryzuje całą czwórkę), ale całość okraszona jest sporą dozą ryzyka. 

Mam nadzieję, że  w najbliższy weekend) Tadkowi pójdzie lepiej. Zwłaszcza, że formułą jest niezmiernie ciekawa. W weekend Trèfle Lozérien – klasyczny rajd enduro. Swoje pieniądze stawiam na Josepa Garcia i Nathana Watsona. Warto jednak pamiętać, że Tadek w przeszłości startował w kilku rundach MŚ Enduro i na tle konkurencji może mieć przewagę. 

A Erzbergrodeo czwarty raz w karierze wygrywa Graham Jarvis, który z lekkim uśmiechem na ustach mówił na mecie, że za rok mógłby już nie mieć motywacji.

World Enduro Super Series – klasyfikacja punktowa pod dwóch rundach: 

1. Jonny Walker (KTM – GB) 1700 points
2. Billy Bolt (Husqvarna – GB) 1610pts
3. Graham Jarvis (Husqvarna – GB) 1610pts
4. Manuel Lettenbichler (KTM – GER) 1540pts
5. Wade Young (Sherco – RSA) 1220pts
6. Taddy Blazusiak (KTM – POL) 1180pts
7. Travis Teasdale (Beta – RSA) 1030pts
8. Paul Bolton (KTM – GB) 1020pts
9. Pol Tarres (Husqvarna – ESP) 890pts
10. Blake Gutzeit (Yamaha – RSA) 760pts

Źródło: iridewess.com

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.