Amazon inwestuje 700 mln dolarów w Rivian. Elektryczny pickup

Rivian to z pozoru nieduża firma z Kalifornii o której wspominałem kilka tygodni temu. Ich pickup i SUV szturmem wzięły LA Auto Show, a teraz szczęki zbieramy z podłogi drugi raz. Amazon zainwestował w Rivian 700 mln dolarów.

Plotki z zeszłego tygodnia mówiły o inwestycji na poziomie nawet 2 mld dolarów. General Motors, które miało być jedną z dwóch składowych tej ogromnej sumy, finalnie albo się wycofało albo nigdy nie było zainteresowane. 700 mld dolarów brzmi nadal dobrze, zwłaszcza jeśli partnerem jest gigant e-commerce – Amazon. 

Inspiruje nas wizja przyszłości jaką posiada Rivian. RJ [CEO Rivian – przyp. red.] zbudował niesamowitą organizację i może pochwalić się portfolio pełnym ciekawej technologii – komentował Jeff Wilke, szef sprzedaży Amazon.

Amazon w tym samym tygodniu kupił także startup zajmujący się pojazdami autonomicznymi, Aurora. Tam firma Bezosa zostawiła 530 mln dolarów, a spółkę wycenia się na ponad 2,5 mld. Ciężko wyobrazić sobie sytuację, w której Aurora i Rivian nie dzielą technologii. 

Rivian R1T i Rivian R1S 

Rivian opracował własną platformę, którą spółka określa jako „deskorolka” (zdjęcie poniżej). Dzięki temu można było znacząco obniżyć środek ciężkości, zachować dużą przestrzeń kabinową i zastosować kilka ciekawych rozwiązań (płaska podłoga w pickupie, duży bagażnik z przodu, zamykana przestrzeń bagażowa za drugim rzędem foteli.

rivian-chassis

Patrząc na powyższe myślę, że spokojnie możemy mówić o aucie 4×4 „na ramie”. Dodatkowo jak na hipsterskiego elektryka właściwości terenowe są niezłe. Kąt natarcia to 34 stopnie, zejścia 30 stopni. Może to nie Defender, ale dramatu nie ma. Zwłaszcza, że elektryk pozwala brodzić… bez ograniczeń. W dłuższym wywiadzie z LA Auto Show CEO marki mówił, że problemem jest wyporność. Płaska podłoga o specyficznym kształcie sprawia, że w pewnym momencie Rivian zaczyna dryfować. 

A._Rivian_R1T_Gear_Tunnel

Tutaj pewnie bym się zmieścił. 

Z ciekawostek to cztery niezależne silniki elektryczne przód / tył, adaptacyjne zawieszenie powietrzne z bajeranckimi stabilizatorami, które ograniczają przechył boczny na asfalcie (Dynamic Roll Control) w zależności od prędkości i warunków. Rivian korzysta także z tzw. torque vectoring, systemów autonomicznych i wszystkich możliwych systemów bezpieczeństwa, które znajdziecie w niemieckich markach premium. 

400 km zasięgu na jednym ładowaniu. Pakiet baterii o pojemności 180 kWh, 750 KM mocy maksymalnej i, teraz się trzymajcie, 14 000 Nm momentu obrotowego. Ładowność to 800 kg, a Rivian może ciągnąć do 5 ton. 

img--product-feature-carousel-truck-large-3

Auto dostępne będzie w wersji T – Truck i S – SUV. Różnią się one wyposażeniem, nieco wykończeniem wnętrza (a tam wielkie ekrany i materiały wykorzystywane w żegludze, które można bez problemu myć) i faktem, że R1S nie ma paki tylko 7-miejscową kabinę. 

To nie ma sensu

Problem w tym, że Rivian uderza z promocją do wielkomiejskiego popijacza sojowego latte. W wideo słyszymy o „naprawianiu świata” i „ekologii”. Czy w stanach pickupy i 7-miejscowe SUVy kupują aktywiści z San Francisco? Śmiem wątpić. Pierwsze co zobaczymy w komentarzach pod artykułami to uszczypliwe sugestie, że ciężko wyciąga się koło zapasowe ze schowka w pace jeśli ma się na niej 400-kilogramowy generator prądu. I że w roboczych rękawicach ekran może być nieco mało dotykowy.

48394050_1883016685085958_5210135757745815552_o

Na pewno potrzebował elektrycznego pickupa za 300 000 zł żeby dowieźć asfaltową drogą ten plecak… 

Rivian to auto trochę dla gości takich jak ja – bardziej żyjących wizją aktywnego spędzania czasu na świeżym powietrzu, niż realnie używającego takiego pojazdu do pracy. Wyobrażającego sobie siebie w lesie, ale z WiFi i najlepiej w odizolowanym od reszty namiocie. Pytanie czy w USA jest wystarczająco dużo nakręconych na elektryczne pickupy hipsterów, żeby firma nie przewróciła się na plecy za 2-3 lata? Bo zrobić ciekawy koncept to trochę co innego niż dostarczać regularnie pojazdy do klientów. Spytajcie Teslę…

Amazon może za to spać spokojnie. W najgorszym wypadku pozostanie z niezłą technologią. Harley-Davidson przetestował to już z Altą. 

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.