Czas na terenowe średniaki. Przegląd rynku motocykli adventure 2019

Nie średniaki jeśli chodzi o właściwości, ale o pojemność. BMW F 850 GS, KTM 790 Adventure i wyczekiwana Yamaha Tenere 700. Wszystkie te motocykle mają wspólną cechę: zapowiadają nowy segment.

Za nami era walki na prędkość maksymalną z końcówki lat ’90 i trwająca ponad 20 lat era superbike’ów, zakończona spadkiem sprzedaży motocykli sportowych w circa 2008 roku. Obecnie? Na topie są motocyklowe SUV-y, z BMW R 1200 GS na czele. Ale już niedługo. W trakcie specjalizowania się „SUV-owej” gamy, zwiększania pojemności, dodawania elektroniki, odchodzenia od pierwotnych założeń – w rynku pojawiła się luka, którą trzeba wypełnić.

Dodam dla zachowania obiektywności, że lukę to wypełniają producenci niezdarnie od dawna. Do tej pory jednak oferowane przez nich motocykle były wersjami budżetowymi. O F 700 / 800 GS myślano w kategoriach “BMW dla biedaków”, a takie modele jak XT660 Tenere czy Suzuki V-Strom 650 nie miały podejścia w kwestii rozwiązań i zaangażowania producenta do topowych modeli segmentu adventure.

Motocykle adventure. Po kolei 

BMW R 80 G/S było dla motocyklizmu tym, czym Toyota Land Cruiser (bądź pierwszy Range Rover) dla samochodów 4×4. BMW zdefiniowało pojęcie dual sport, a sukces był tak ogromny, że trwa do dziś. Jednak w trakcie gdy pierwszy GS spokojnie można było uznać za motocykl offroadowy, tak współczesne GS-y to motocykle szosowe, z okazjonalnymi właściwościami terenowymi. I nic w tym złego. 

Zazdroszcząc sukcesów za BMW podążyły inne marki, japońskie i europejskie. Trzeba przyznać, że ze zróżnicowanymi sukcesami. Ducati i KTM zupełnie niedawno postawiły na zasadę „więcej znaczy lepiej”. Gdy BMW dodawało do GS-a jedną funkcję, Włosi i Austriacy dodawali trzy kolejne. Dlatego dziś Ducati Multistrada 1260 i KTM 1290 Adventure posiadają pojemność bliską 1300 ccm, a ich ceny bez trudu można wywindować do pod 100 000 zł. 

Zresztą, “odpowiedzią na odpowiedź” jest ponad 130-konne R 1250 GS a.d. 2019.

Japończycy radzili sobie różnie, zwłaszcza w XXI wieku. Dość ociężała i, na papierze, słaba Yamaha Super Tenere nigdy nie była bestsellerem. Suzuki bazuje na niedrogich (w porównaniu do konkurencji), popularnych, ale także przestarzałych V-Stormach. Kawasaki posiada zupełnie szosowego, czterocylindrowego Versysa 1000. 

Africa Twin zmienia reguły gry

W 2015 roku Honda zrobiła coś niespodziewanego. Idąc z duchem poprzednika (nie czasu), nowa Honda CRF1000L Africa Twin był nastawiona na daleką, ale i terenową turystykę. Posiadała kontrolę trakcji, ale łopatologicznie prostą w obsłudze. Dwa cylindry, 1000 ccm pojemności i zaledwie 100 KM? Tak, bo więcej nikomu nie potrzeba. CRF1000L w krótkim czasie stało się europejskim bestsellerem. A u konkurencji zapaliła się ostrzegawcza lampka – pojawił się nowy klient.

Dowód? Nowe BMW F 850 GS jest prezentowane jako offroadowe w każdym calu. KTM w pierwszej kolejności w osobie Chisa Bircha zbudował kult wokół 1090 Adventure R, sprzedając nam historię o jeżdżeniu hardenduro na 230-kilogramowym motocyklu. Obydwa te motocykla (tak samo jak i nowy Triumph Tiger 800 XCx) są w cenowej i mocowej okolicy Afryki Twin. 

„Nowy” klient motocyklowego SUV-a przeszedł od mówienia o jeździe w terenie, do realnego jeżdżenia w terenie. A tam niepotrzebny jest 30-litrowy zbiornik paliwa, quickshifter i 160 KM. Ale wiecie co? To nie koniec, to dopiero początek.

KTM 790 Adventure i Yamaha Tenere 700

Pojawienie się na rynku KTM 790 Adventure / R oraz zapowiedź Tenere 700 to dowód na to, że idziemy w nową, przeciwną stronę. Mniejsza pojemność, lżejszy motocykl i jeszcze więcej “offroadu w offroadzie”. Tenere 700, 790 ADV R, ale także BMW F 850 GS i Hondę Africa Twin łączy moc do 100 KM i pojemność do 1000 ccm.

Sami zobaczcie, poniżej zaznaczyłem nowe modele klasy średniej (dodam tylko, że w przypadku większości marek są to ceny “od” i łatwo wywindować je w górę):

BMW

  • G 310 GS – 24 350 zł 
  • F 750 GS – 39 450 zł
  • F 850 GS – 47 750 zł
  • F 850 GS Adventure – 53 200 zł
  • R 1250 GS – 68 500 zł
  • R 1250 GS Adventure – 75 200 zł

Ducati (cennik 2018)

  • MULTISTRADA 950 – 62 900 zł
  • MULTISTRADA 1260 – 79 900 zł
  • MULTISTRADA 1200 ENDURO – 96 900 zł
  • MULTISTRADA 1200 ENDURO PRO – 103 900 zł

Honda

  • CRF250L Rally – 22 400 zł (2018)
  • CRF1000L Africa Twin – 57 700 zł (manual, 2019)
  • Adventure Sports – 64 300 zł (manual, 2019)

Kawasaki (cennik 2018)

  • Versys-X – 24 900 zł
  • Versys 650 – 34 900 zł
  • Versys 1000 – 51 900 zł

KTM

  • KTM 690 Enduro R – 46 800 zł
  • KTM 790 Adventure – 51 900 zł
  • KTM 790 Adventure R – 56 200 zł
  • 1090 Adventure – 54 990 zł
  • 1090 Adventure R – 61 490 zł
  • 1290 Adventure S – 70 990 zł
  • 1290 Adventure R – 73 690 zł 

Suzuki (2018)

  • V-Strom 250 – 23 500 zł
  • V-Strom 650 – 33 000 zł
  • V-Strom 1000 – 49 000 zł

Triumph 

  • Tiger 800 XR – 44 600 zł
  • Tiger 800 XCx – 55 500 zł
  • Tiger 1200 XR – 62 900 zł
  • Tiger 1200 XCx – 76 900 zł

Yamaha

  • Yamaha Tenere 700 – ok. 45 000 zł? 
  • XT1200Z Super Ténéré – 55 900 zł (2018)

Terenowe średniaki – wnioski

Moje wnioski z powyższego są następujące:

  1. Pojawią się kolejne motocykle w klasie sub-100 KM i sub-1000 ccm.
  2. Marki będą jeszcze bardziej reklamować offroadowe możliwości swoich motocykli.
  3. Kolejną niszą będą motocykle tego typu w okolicach 40 000 zł (dla KTM to 690 Enduro R, ale nie zdziwię się jak zobaczymy 690 Adventure).
  4. Powiększy się przepaść pojemnościowa pomiędzy “dużymi” SUV-ami, a sprzętami klasy średniej (dalej trzymając się przykładu KTM, myślę, że cenowe pozycjonowanie 790 to cios dla 1090)
  5. “Duże” motocykle tej klasy powoli będą odchodzić od jazdy w terenie?

Co o tym myślicie? Dajcie znać w komentarzach!

You may also like...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.